Partia Nowoczesna przestaje istnieć

W Polsce panuje system wielopartyjny, w którym dominują:

  • PO,
  • PiS.

Ostatnimi czasy mogliśmy zauważyć partię Palikota, które znikła w ciągu jednej kadencji wyborczej.  Od samego początku podejrzewano o to samo Partię Nowoczesnej. Ponadto wiele osób podnosiło wniosek, iż jest ona przybudówką PO. Dziś już wiemy to, o czym spekulowali niemalże wszyscy w kuluarach i nie tylko. W związku z odejściem kolejnych posłów do nowego tworu PO-KO, Nowoczesna przestaje spełniać regulaminowe wymogi odnośnie ilości posłów w Sejmie. Była to oczywista zagrywka w celu przejęcia potencjalnych głosów pod nową banderą. Dość dobra strategia, zważając na to, iż większość wyborców nie połapała się partyjnych przepychankach.

Coraz częściej słychać o jednoczeniu opozycji poprzez aneksję oraz nałożenie z góry przewidzianego programu partyjnego PO. Można również debatować nad tym w kwestii pieniędzy, ratowania mandatów poselskich w obliczu zbliżających się powoli wyborów do Sejmu.

PiS “NiEprawa” strona medalu”

Po drugiej stronie mamy do czynienia z pseudo-prawicową partią, która tak naprawdę reprezentuje poglądy konserwatywnej lewicy. Jarosława Kaczyńskiego można tylko pochwalić za skrzętną taktykę, która sprawiła, iż masę wyborców uznała ich rzeczywiście za taką partię. W praktyce żadna liberalna partia o poglądach prawej sceny nie wprowadziłaby programu 500+, który znacznie obciąża budżet i tak naprawdę nas okrada. Przez wiele osób nazywanych szaleńcem Janusz Korwin-Mikke już na początku zaznaczał, iż więcej na tym programie stracimy, aniżeli zyskami. Tak stało się też niestety w praktyce. Czyżby prawda w naszym kraju nie była lubiana przez potencjalnych wyborców. Partia PiS, która reprezentuje poglądy konserwatywnej lewicy, proponuje kolejne podwyżki podatków ze względu na opiekuńczą funkcję państwa, która zadłuża każdego obywatela Polski. Wystarczy spojrzeć na to, co stało się w Wenezueli, która jako kraj socjalistyczny zbankrutowała. Przeciętny podatni, gdy słyszy, iż państwo go zadłuża, nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, które się za tym kryje.

W praktyce tak, jak w Wenezueli nasze oszczędności mogą nam wystarczyć zaledwie na kiść bananów i coś do picia, gdy będziemy emigrować z kraju, który jest bankrutem.

Wyborca nie uczy się na błędach

W praktyce na polskiej scenie politycznej nie ma żadnej partii prawicowej, która miałaby realny wpływ na to, w którym kierunku zmierza nasze państwo. Ostatnio partia Wolność uzyskała trzech posłów w Sejmie. Jednakże jest to kropla w morzu, która bardzo łatwo może zostać utracona w trakcie następnych wyborów. Janusz Korwin-Mikke odstrasza wyborców od lata poprzez swoją zradykalizowaną retorykę oraz skomplikowane wypowiedzi. Problem polega na tym, iż partia ma dobry program, lecz nikt nie zagłosuje na kogoś, kto salutuje niczym naziści w trakcie II Wojny Światowej. Prawdą jest, iż program NSDAP oraz Unii Europejskiej ma wiele wspólnych punktów, jak ujednolicona waluta na całym terenie. Jednakże metody wprowadzanych reform są kompletnie inne, stąd przyrównywanie w tak radykalny sposób kończy się odstręczeniem wyborca od prawicy. W polskim Sejmie potrzebna jest harmonia sił pomiędzy lewicą oraz prawicą, która nawzajem będzie blokować swoje szalone pomysły oraz spróbuje wypracować konsensus poglądowy.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *